Zagubiona... Życie nastolatki, jej radości i smutki :D
wtorek, 20 października 2009
"Grażyna" - Aleksander Minkowski - CYTATY

Kilka najciekaszych (przynajmniej moim zdaniem) cytatów z tej  dość starej, ale jakże ciekawej książki dla mlodzieży.

  • "- Chyba, wiesz bywają różne pocałunki - wyjaśnam. - Byle jakie. Miłosne. Koleżeńskie.

- Więc byle jaki - kiwa głową Bursztyn, nie patrząc na mnie.

- Nie. Koleżenski. Znalazł się przy mnie w trudnej chwili i wtedy go pocałowałam."

  • "- Widocznie kwiaty reagują na obojętność równie boleśnie, jak na niezyczliwość.

- Podobnie jak wielu ludzi - uśmiecha się Bursztyn. - Obojetność bywa nawet gorsza od wrogości. Dla wroga przynajmniej jesteś kimś, dla obojętnego po prostu nie istniejsz."

  • "Dzieci nie rosną w rezerwatach - słyszę. Nie ma sposobu by stworzyć im rezerwat. Biorą udział w życiu doroslych, akiedy to życie się nie układa, dostają swoją porcję goryczy. Żeby przetrwać trzeba się przystosować"
  • "Pewne stany przenoszą nas w czwarty  wymiar. na przyklad miłość. W trójwymiarowy racjonalny sposób nie da się wytłumaczyć tego, co człowiek czuję, gdy kocha"

"Jest pewna rzecz, ktorą trudno sobie wyobrazic- słysze - zwłaszcza ludziom z wyobraznią. To, że świat nie zostal stworzony dla nas. dla mnie, dla ciebie...

- wcale nie uważam...

- Uważasz - przerywa mi Bursztyn. Każdy tak uważa. Zamykasz oczy, świat znika. Otwierasz - jest. Ale to, niestety, tylko złudzenie.

- wniosek? - rzucam siląc sie na ironię.

 - Troszeczke pokory i dużo wyrozumiałości - mowi Bursztyn."

  • "Jeśli w coś wierzysz, trzeba walczyć"
  • "kto w życiu otrzymał dużo dobra musi odpowiednio duzo w zamian ofiarowac. Komu oszczędzono wlasnego cierpienia, musi czuć się powołanym do niesienia innym ulgi w cierpieniu. Wszyscy musimy nieść ciężar bólu, ciążący nad światem".
  • "Jeśli kogoś powdziwiasz, chciałabyś się znaleźć na jego miejscu".
  • "Nie ma miłości w bezruchu. Trzeba gdzies razem iść, razem do czegoś zmierzać".
  • "Można wmówić komuś, że szpinak jest zdrowy, ale nie można wmowic mu lubienia szpinaku. dlaczego bije mi serce na widok Bursztyna, a nie wali, kiedy widze Pawła? uczucia splywają nie wiadomo skąd i nie wiadomo dokąd odpływają. Tak po prostu jest."
  • "Samodzielnośc to nie patent, to cięzka sztuka, ktorej się trzeba przedtem nauczyć, zeby nie byc kaleka wśród innych, "pomoz", "nakarm", "ubierz".."
  • "A nie masz zalu, ze słonce zachodzi? Ze sen sie nie sprawdza? Ze nie potrafisz latac jak jaskólka? Swiat nie przylega do marzeń. Zamiast oskarzac sprobuj zrozumiec"

 

21:59, agnieszka1992 , biblioteczka
Link Komentarze (3) »
sobota, 29 sierpnia 2009
zmierzch
Hej. Mam dziś wielką ochotę uzewnęcznić się - to słowa mojej germanistki i jakoś dziś mi się przypomniały. Mam ochote dzis coś napisać. Napisać, a może trochę się pożalić (jak to mam w zwyczaju), ponarzekać..., chyba wszystko na raz. Pewnie pomyślicie, że ten humor to z powodu konczących się wakacji. Hm sama nie wiem. Właściwie to sama szkoła mnie nie przeraża, ogolnie mogłabym tam chodzić, gdyby jednak nie trzeba było się tyle uczyć. Ale to nie chodzi tylko o szkołę. Więc skąd mój humor? Może to przez to, że ostatnio zagłebiłam się w pewniej książce. Zmierzch - właściwie większości nastolatków ta nazwa coś mówi.
Tak myślę, że dlatego mam taki humor.
Najpierw oglądnełam film, pomyślałam czemu nie, jeśli już wszystkie moje koleżanki go widziały i twierdzą, że jest świetny, to dlaczego ja mam nie oglądnąć? Więc objerzałam. I wtedy się zaczeło. Zaczęła się moja obsesja. Następnego dnia zaczęłam czytać ksiażkę i tak przez kilka dni, aż do wczoraj, by przeczytać wszystkie cztery części. Miłość Edwarda i Belli, to chyba ona mnie tak na prawde przybiła. Taka miłość nie zdarza się w normalnym życiu!!! - chce mi się krzyczeć. To takie nie fair! - myślę sobie. Dlaczego nie ma takich ideałow w normalnym życiu? I czy w ogole można nazwać ideałem kogoś kto powolany jest do zabijania, którego całe życie to polowanie? A jednak to nie jest najważniejsze, najistotniejsza jest ich miłość. Miłość, ktora nigdy nie powinna mieć miejsca.
Jeśli chodzi o Zmierzch to najbardziej podobały mi się pierwsze dwie cześci. Z każda kolejną przynajmniej jak dla mnie opowieść trochę traciła. Może zaczeła mi się nudzić ich miłość? Może zaczął mi się nudzić Edward, który ciagle ratował swoją ukochaną, który ciągle się o nią boi? Może znudziła mi się Bella, która kochała dwóch mężczyzn na raz i nie potrafiła wybrać, choć wiedziała z kim chce być? W każdym razie...polubiłam sagę Zmierzch. polubiłam ja bo pozwolila mi się odbić od rzeczywistości. Jedynym jej mankamentem jest to, że wprawiła mnie w nienajlepszy nastrój. Ale to minie.
Jeszcze trzy tygodnie temu...aż mi się chciało krzyczeć, gdy ktoś mówił o Zmierzchu, a teraz sama się do niego przekonalam. Jeszcze trzy tygodnie temu mówiłam o nie... Robert, przecież on jest taki brzydki, co one w nim widzą. Ale teraz już wiem, co w nim widzą: Edwada Cullena. kazda dziewczyna pragnełby takiego wampira, takie mężczyzne, ktory tak by ją kochał, jak Edwars Bellę. Ale że taka miłość raczej się nie zdarza... 
Więc mysle, że trzeba pamiętać o jednym: nie ma miłości bez cierpienia!
21:36, agnieszka1992 , biblioteczka
Link Komentarze (3) »
środa, 25 lipca 2007
Zanim powiesz KOCHAM

Brrrr, zimno, wieje, pada... Aż się nie chce nosa z domu wychylić. A jeszcze wczoraj upał. Szoku termicznego można dostać przez tą dziwną pogodę. Jak tam Wam wakacje upływają?

 Szukam kogoś, kogoś na stałe,

na długą drogę w dal.

Szukam kogoś na życie całe.

Ja właśnie skończyłam czytać bardzo pouczającą książkę księdza M. Malińskiego "Zanim powiesz kocham".  To lektura mówiąca o miłości młodzieńczej i dorosłej, narzeczeńskiej i małżeńskiej oraz rodzicielskiej. Napisana dla nastolatków, co nie znaczy wcale, że nie mogą jej czytać starsi. Interesująca książka, która pozwala uporządkować poglądy o miłości, która jest najważniejsza w naszym życiu niezależnie od tego ile mamy lat... Ukazuje nam co to jest miłość, jak sie rodzi, rozwija, jakie są barwy miłości, rodzaje i że jest ona siłą napedową naszego życia. Przedstawia ślub, małżeństwo, nałogi, teściów, wierność zazdrość, rodzicielstwo, małżeństwo bez dziecka, wychowanie dzieci i wreszcie rozwód. Bardzo dobra książka pozwalająca na głębokie przemyślenia. Polecam.

Już kocham cie tyle lat

Na przemian w mroku i śpiewie,

może to już osiem lat,

a moze dziewięć - nie wiem. / Gałczyński/

 

16:44, agnieszka1992 , biblioteczka
Link Komentarze (1) »
sobota, 14 kwietnia 2007
Fleje

Hejka!

Tak jak kiedyś  obiecałam dziś opisze książkę napisaną przez pana Doalda Dahl pt "fleje" a raczej zachęcę do jej przeczytania....

Książka napewno jest dla młodzieży i zawiera  w sobie dużo morału i prawdziwego życia. Głównymi bohaterami są fleje czyli małżeństwo, które od wielu lat nie dba o swoj wygląd, nie ma przyjaciół, a sami sobie najlepiej robią kawały. Nie szanują się z innymi ludźmi co sprawia, że....pewnego dnia i małpki, które do nich należały robią im wielkiego psikusa. Kończy się to bardzo tragicznie dla bohaterow, którzy znikają, a po nich zostaje tylko ubranie i buty.

W książce najbardziej jednak podobał mi się cytat dotyczący pani fleji. Ale czy oby tylko jej?

"Kiedy ktoś ma brzydkie myśli, zaczyna się to odzwierciedlać na jego twarzy. A jeśli ktoś takie wstrętne myśli ma każdego dnia i tygownia rok po roku, to staje się coraz brzydszy, aż wreszcie trudno znieść jego widok. Osoba, ktora ma piękne myśli, nigdy nie będzie brzydka. Może mieć haczykowaty nos, krzywe usta, podwójny podbródek i wystające zęby, jeśli jednak ma ładne myśli niczym promienie słoneczne bedą one rozświetlały twarz, która zawsze będzie wyglądała przyjemnie"

Mam nadzieje, że chociaż troche się Wam podobało. Pozdrawiam...

15:34, agnieszka1992 , biblioteczka
Link Komentarze (4) »
piątek, 02 lutego 2007
Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać!

Hejka!

Półmetek był super. Na początku jak zwykle nikt nie tanczył,... ale potem zabawa się rozkręciła. Oprócz muzyki było także jedzenie i picie więc zawsze można było coś przekąśić. Ja oczywiście jak zawsze miałam problem z ubraniem, ale jakoś udało mi się wygramolić i znaleźć ciuch. Potem to już było spoczko no i imreza na maxa(Do dziś nie czuje palcy u nóg). Fajnie od czasu do czasu mieć taką zabawę! Na szczęście to nie ostatnia w karnawale ponieważ w czwartek mamy kolejną dyskotekę....

Właśnie przerabiamy lekturę: "Stary człowiek i morze" , która została napisana przez Ernesta Hemnigwaya. Na pierwszy rzut oka książka może wydawać się nudna i dziwna przez 40 kartek tylko łowienie ryby, ale gdy przeczyta się życiorys autora szybko zrozumie się treść.To właśnie ten cytat wypowiada Santiago...  Jest to starzec, który dzięki swojemu przyjacielowi dużo od siebie młodszemu odkrywa sen życia, wierzy w to, że jest dobrym rybakiem.  Santiago chce udowodnić, że mimo wieku jest jeszcze mężczyzną i ma swój honor.  Wypływa więc na morze i stacza walkę z dużo wiekszą od jego łódki rybą. Po 3 dniach nieustannego czuwania nad marlinem łapie go w sieci. Przez te dni spotyka go wiele poświęceń i wyrzeczeń. Gdy już w końcu udaje mu sie złapac rybę, atakują go rekiny i nadgryzają krwawiącą rybe. Mimo to Santiago się nie poddaje i wraca do domu wzbudzając w turystach podziw.  

Santiago nawet jesli by zginął walcząc z rybą to został by tylko zniszczony( poniżony,odsunięty od ludzi) ponieważ do końca uniósł się honorem i udowodnił swoją odwagę. 

17:38, agnieszka1992 , biblioteczka
Link Komentarze (1) »
| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
O autorze
Zakładki:
O MNIE - Jestem Agnieszka.Mam 17 lat:) Interesuję się sportem szczególnie siatkówką, piłką nożną, skokami narciarskimi, piłką ręczną. Przeglądajcie bloga i zostawiajcie komentarze:)
Chcesz wiedzieć o mnie więcej? Zaglądnij tutaj: /Usługa dla zalogowanych na bloxie/
Chcesz mi coś ciekawego przekazać? Napisz do mnie:)
Blogi znajomych wirtualnych
Blogi moich znajomych;)
Czasopisma młodzieżowe
Darmowe sms
Filmy
Gify
LOST - mój ulubiony serial
Pomoc
Różności
Sławni
Sport
Super gierki
Telewizyjna rozrywka
Wyszukiwarki
Dostaniesz 5 komentarzy za wklejenie avka na tydzień ;)